Rozdział 254

Taka rodzinna atmosfera była dokładnie tym, czego Caroline zawsze zazdrościła i do czego pracowała niestrudzenie, aby stworzyć dla swoich dzieci.

Szczególnie matka Miltona, z delikatnymi rysami twarzy, wspaniałą osobowością, całkowicie ucieleśniająca wszystko, czego Caroline oczekiwała od matki.

N...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie