Rozdział trzydziesty piąty

Dallas

Bierzemy prysznic na zmianę, nie razem, nie dlatego, że jej nie chcę, ale dlatego, że widzę, że dziś potrzebuje prywatności, potrzebuje jednej rzeczy, która należy tylko do niej. Siedzę na brzegu łóżka, gdy jest tam, słuchając wody jakby to było bicie serca, nienawidząc, że moje ciało napina...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie