Rozdział trzydziesty szósty

Dallas

Kiedy wychodzi, opieram się na krześle i przez chwilę wpatruję się w sufit, oddychając przez ucisk w piersi. Wyobrażam sobie Cheyenne przy stanowisku pielęgniarek, jej ręce poruszają się automatycznie, twarz spokojna, podczas gdy umysł szaleje. Wyobrażam sobie, jak dotyka swojego brzucha w m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie