Rozdział czterdziesty czwarty

Dallas

Salon taty przypomina salę sądową, nawet kiedy telewizor jest wyciszony, a na stoliku kawowym stoi miska precli, bo wszędzie, gdzie się pojawi, nosi ze sobą tę prawniczą energię. Ma na sobie dżinsy i polo, ale jego postawa jest prosta, oczy ostre, a za każdym razem, gdy patrzy na Cheyenne, w...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie