Rozdział 168

Bez słowa odwrócił się i odszedł.

Pielęgniarka patrzyła na oddalającą się sylwetkę, z ledwie dostrzegalną zmarszczką między brwiami. Wzruszyła lekko ramionami, po czym przywitała kolejnego pacjenta, który podszedł do recepcji.

Było tylko jedno miejsce, w którym musiał jej szukać.

Gabinet doktora ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie