Rozdział 180 Nagle krzyk „babci”

– Odkąd się rozwiodła, aż się w niej gotuje od żalu i nosi w sobie urazę do rodziny Bakerów. Posunęła się do tego, że zemściła się na staruszce, bestialsko robiąc z niej warzywo! Emily, jak można być aż tak bezlitosną?!

Słowa uderzyły w zebranych, i w całym pokoju zapadła martwa cisza.

Andrew zawr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie