Rozdział 29 Ślub do makijażu?

Nie mówiąc już o tym, że jedwabna tkanina sukienki odsłaniającej brzuch i tak była cieniutka. Kiedy zrogowaciałe opuszki palców mężczyzny musnęły jej delikatną skórę, przeszedł ją ledwie wyczuwalny, mrowiący świąd, od którego aż ją zatelepało.

Emily czuła się nieswojo w całym ciele.

Ale zanim zdąż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie