Rozdział 105

Aurora

Pokój wydawał się za mały na tyle testosteronu.

Kael i Zayn wciąż mierzyli się wzrokiem, obaj odmawiając przerwania kontaktu wzrokowego, obaj wyglądający, jakby z przyjemnością wyrwali sobie nawzajem gardła, jeśli tylko mrugnę za długo.

Zanim którykolwiek z nich zdążył się odezwać—

„Dość ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie