Rozdział 12

Aurora

Ostatni ze studentów powoli opuszczali salę, ich kroki stopniowo zanikały w korytarzu, aż w końcu w klasie pozostaliśmy tylko ja i profesor. Drzwi zamknęły się za mną cicho, pieczętując ciszę, która zapadła ciężko między nami.

Stała przy swoim biurku, z założonymi rękami, jej oczy były ostr...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie