Rozdział 14

Aurora

Żołądek mi się przewrócił. Moje imię na jego ustach brzmiało jak wyrok. Dłoń Zayna drgnęła przy jego boku, jakby chciał mnie zatrzymać, ale wiedział, że nie może.

Zrobiłam krok do przodu, powoli. "Tak?"

Strażnik przechylił głowę. "Musimy porozmawiać o twoich... dokumentach rekrutacyjnych."...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie