Rozdział 151

Aurora

Ciemność pochłonęła mnie całkowicie.

Żadnego dźwięku.

Żadnej ziemi.

Żadnego powietrza.

Tylko zimna, nieskończona pustka naciskająca na moją skórę jak woda.

Nie wiedziałam, czy stoję, spadam, czy jestem zawieszona w nicości. Moje serce biło echem w mojej czaszce, zbyt głośne. Zbyt szybkie....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie