Rozdział 163

Aurora

Patrzyła na mnie, jakby próbowała zrozumieć coś niemożliwego.

Jej oczy przesunęły się z mojej twarzy na Zayna stojącego kilka kroków za mną, a potem z powrotem na mnie. Powoli. Ostrożnie. Jakby bała się, że jeśli spojrzy za szybko, mogłabym zniknąć. Cisza rozciągała się, gęsta i krucha, aż ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie