Rozdział 24

Aurora

Droga do skrzydła Zayna wydawała się dłuższa niż powinna, każdy krok drażnił moje nerwy. Moje buty szurały po kamieniu, a chłód wydawał się ostrzejszy tutaj, wiatr przecinał się między budynkami. A może to tylko ja, kwestionując każdą decyzję, która doprowadziła mnie tak daleko.

Powiedziała...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie