Rozdział 34

Aurora

„Najśmieszniejsze jest to...” zaczęłam, słowa wyskakując z moich ust, zanim mózg zdążył je przemyśleć. „Nie jestem nawet wilkołakiem. Jeszcze dwa tygodnie temu myślałam, że jestem człowiekiem. Po prostu... człowiekiem. Ale teraz?” Zaśmiałam się krótko i gorzko. „Teraz, to już nie mam pojęcia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie