Rozdział 64

Aurora

Mój żołądek skręcił się, a znajomy ból zaczął w klatce piersiowej—

„Hej.”

Głos Kaela wyrwał mnie z zamyślenia. Odwróciłam głowę, żeby zobaczyć, jak patrzy na mnie uważnie, z uśmiechem błądzącym na krawędzi jego ust.

„Ciągle patrzysz tam,” powiedział lekko, tonem pełnym żartu, ale bez złoś...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie