Rozdział 68

Aurora

Autobus szarpnął, gdy silnik zaryczał, drżąc lekko pod moimi stopami. Mira wślizgnęła się na siedzenie obok mnie, ziewając tak szeroko, że niemalże słyszałam, jak jej szczęka pęka.

"Obudź mnie, jak dojedziemy," mruknęła, naciągając kaptur na twarz.

"Pewnie," odpowiedziałam cicho, choć nie ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie