Rozdział 74

Aurora

Wstrzymałam oddech, ale się nie ruszyłam.

Jego uśmiech stał się bardziej drapieżny, niemal wyzywający. „Wiesz, nie musisz udawać, że nie chcesz tu być ze mną.”

„Nie udaję—” zaczęłam, ale jego dłoń przesunęła się w górę mojego boku, ciepła nawet przez materiał bluzy, i każda wymówka, którą ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie