Rozdział 138 Nikołaj

Znalazłem Antona Pietrowa w trzy dni.

Ukrywał się w małym mieszkaniu na obrzeżach miasta. Żył pod fałszywym nazwiskiem. Pracował w osiedlowym spożywczaku.

Obserwowałem go przez dwa dni. Poznałem jego rutynę. Widziałem, jak żyje. Miał dziewczynę — dobrą kobietę, taką „ciepłą”, co uśmiechała się do ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie