Rozdział 91 Anya

Przestałam liczyć dni po pierwszym tygodniu.

Po co? Każdy dzień był taki sam. Każda noc była tym samym koszmarem.

Iwanow brał mnie, kiedy tylko miał ochotę. Szorstko i okrutnie, jakby karał mnie za to, że go nie kocham. Czasem trwało to kilka minut. Czasem całe godziny.

Nauczyłam się wtedy uciek...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie