Rozdział 92 Nikołaj

Serce mi stanęło.

Głos Iwanowa znów przebił się przez drzwi, tym razem głośniejszy.

– Aniu. Powiedziałem: otwórz te drzwi. Natychmiast.

Ruszyłam, zanim te słowa w ogóle do mnie dotarły. Zsunęłam się z łóżka i porwałam ubrania z podłogi. Ręce trzęsły mi się tak mocno, że ledwo umiałam je utrzymać....

Zaloguj się i kontynuuj czytanie