Rozdział 99 Anya

Obudziłam się z bólu. Głowa pulsowała mi tak, jakby ktoś walił młotkiem od środka. Obraz falował. Wszystko bolało. Spróbowałam się poruszyć, ale nie mogłam. Ręce miałam związane. Nogi skrępowane.

Powoli otoczenie zaczęło mi się wyostrzać. Byłam w piwnicy. Było ciemno i lodowato, a w powietrzu wisia...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie