Rozdział 156

Seth naprawdę chciał mieć dziecko.

Kiedy Layla wróciła do domu, Orla spojrzała na nią bez słowa i wyszła.

Po prysznicu, Layla spojrzała na słodko śpiącą twarz Eliasa i poczuła, że wszystko było tego warte.

Położyła się obok Eliasa i delikatnie chwyciła jego małą rączkę.

Elias, nawet we śnie, wyd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie