Rozdział 190

W tym momencie z pirackiego statku znów dobiegł wesoły śmiech Elijaha, a usta Marianne uniosły się w szczerym uśmiechu.

– Patrząc teraz na Elijaha, żałuję, że nie widziałam dzieciństwa Setha.

Marianne odwróciła się do siedzącej obok Layli i poklepała ją po dłoni.

– Mimo że jesteście teraz osobn...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie