Rozdział 198

Może tak właśnie miało być.

Wygięła usta w lekkim uśmiechu i skinęła głową, przyznając mu rację:

– Masz rację.

Powiedziawszy to, lekko skinęła głową raz jeszcze i już miała odejść.

– W ogóle cię nie ciekawi, dlaczego był z Violette, skoro jej nie kochał?

Layla zatrzymała się, po czym odwróciła i...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie