138- Ale nazwał mnie „księżniczką” i zapomniałem, jak funkcjonować

OZ

Kacia jest pod prysznicem, a ja krążę po kuchni jak idiota. Czuję się, jakbym balansował na krawędzi razem z nią, jeden zły ruch i spadnie. Za dużo współczucia, a ona się załamie. Za mało, i tak się załamie. Dobra, więc wiem, że prawdopodobnie się załamie, i to wkrótce. Ale co mam z tym zrobi...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie