Rozdział trzydziesty trzeci

Frankie przesuwał mop po podłodze w łazience. Wystarczyła minuta, żeby włókna nasiąkły wodą. Wycisnął nadmiar do wiadra i kontynuował. Telefon w jego tylnej kieszeni zaczął wibrować.

„Halo,” odpowiedział Frankie. Wcisnął telefon między policzek a ramię i wrócił do mopowania.

„Miałem dostać telefon...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie