Rozdział pięćdziesiąty ósmy

Okazało się, że nie było potrzeby pędzić do klubu. W połowie drogi otrzymali telefon od samego pana Accardiego, który powiedział, że już wie, co się stało i żeby wrócili do mieszkania. Genevieve wyprowadziła kobiety, podczas gdy Gloria robiła wszystko, co w jej mocy, by nie pobić Conora Galante na m...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie