Rozdział 137

ROWAN

  TRZASK!

  Drzwi do mojego gabinetu otwierają się z hukiem, uderzając o ścianę z taką siłą, że pokój aż się trzęsie. Odwracam się gwałtownie, serce bije jak oszalałe, tylko po to, by zobaczyć Aldena ciągnącego za sobą drżącego wilka.

  Znajomego wilka.

  Martina.

  Jednego z dezerterów.

  Wie...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie