Druga Szansa dla Prześladowanej Luny

Druga Szansa dla Prześladowanej Luny

Grace Pearl · Zakończone · 122.1k słów

929
Gorące
81.9k
Wyświetlenia
2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

"Nie rozumiem," mówię do Viktora desperacko.
"Nie wiem, dlaczego więź nadal istnieje. Przyjęłam jego odrzucenie, nie chcę go, chcę ciebie. Cokolwiek widziałeś między nami, nie było z wyboru. Ty jesteś moim partnerem. Wybieram ciebie."
"To dlaczego więź nadal jest obecna?" warczy, odwracając się ode mnie.
"Nie wiem! I szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie to! Nie myślałam o Dominiku od prawie dekady. Jak mogę udowodnić, że to ciebie kocham?" pytam, chwytając go za ręce, mając nadzieję, że zobaczy moją szczerość.
"Zróbmy ceremonię."
"Co?!"
"Ceremonię związkową, gdzie zwiążemy się ze sobą. Zróbmy to. To jedyny sposób, w jaki mogę się uspokoić. Bądź moja. Naprawdę, moja."


Rowan Blaze, maltretowana i źle traktowana w swoim dawnym stadzie, po odrzuceniu i pozostawieniu na śmierć przez swojego Alfę, znajduje drugą szansę jako samotna wilczyca. Teraz znana jako Zimowy Wilk, liderka największej koalicji samotników, z powszechną niechęcią do stad, los daje jej kolejną szansę na miłość w postaci Alfy Viktora Thorna, znanego z jego przebiegłej inteligencji i upartej osobowości. Jak zareagują ci dwaj uparci ludzie na tę możliwość? Czy są zdolni zburzyć swoje mury i dać życiu jeszcze jedną szansę? A co z Dominikiem Valorem? Czy jest w stanie odpuścić swojej odrzuconej partnerce, czy zrobi wszystko, aby naprawić swój błąd sprzed lat?

Rozdział 1

LOUISA.

  „Chyba sobie żartujesz!” Dominic warczy, gdy stoję w wejściu, sparaliżowana przerażeniem.

  To jest koszmar.

  Wiedziałam, że ktokolwiek zostanie moim partnerem, nie będzie z tego zadowolony, ale nie myślałam, że to będzie Dominic, Alfa.

  „Jakim cudem to ma sens?!” kontynuuje. „Nawet nie potrafisz przemienić się w swojego wilka? Jakim cudem jesteś moją partnerką?!”

  „Prze- przepraszam,” wyjąkałam, spuszczając głowę, by uniknąć jego wzroku. „Nie chciałam- ja-”

  „Wystarczy! Bogini, jesteś żałosna. Co bogini myślała? Łącząc mnie z tobą?” mruczy, przeczesując włosy rękami.

  Milczę, niezdolna odpowiedzieć.

  Szczerze mówiąc, zastanawiam się nad tym samym. Dlaczego miałabym być sparowana z Dominikiem? Ten człowiek nienawidzi mnie z całego serca.

  „Dlaczego jeszcze tu jesteś?” rzuca w moją stronę.

  „Przepraszam!” wykrzykuję, szybko podnosząc wzrok, tylko po to, by zobaczyć czystą, nieskrywaną nienawiść na jego twarzy. „Ty… ty mnie wezwałeś… Ja nie-”

  „Ugh,” jęczy, idąc w moją stronę, odpychając mnie na bok i wychodząc przez drzwi. „Słaba i obrzydliwa.”

  Patrzę na jego plecy, dopóki nie zniknie, zanim wypuszczam powietrze z ulgą.

  „Co teraz?” mruczę do siebie.

  Dominic Valor, Alfa stada Obsydianu, zawsze mnie nienawidził. Od chwili, gdy zamieszkałam z jego rodziną.

  Moi rodzice zginęli w bitwie, broniąc stada przed atakiem wroga, a poprzedni Alfa przyjął mnie jako sposób na ich uczczenie.

Dominic nigdy tego nie lubił.

Nie widział powodu, by to robić, ponieważ obowiązkiem każdego wilka było bronić stada, a jeśli zginęli, robiąc to, było to jeszcze bardziej honorowe.

Fakt, że byłam najsłabszą osobą w stadzie i wciąż nie miałam wilka, nie pomagał.

On mnie nie znosi.

Nienawidził faktu, że byłam słaba, a mimo to miałam dobre życie.

Coś, co postanowił zniszczyć, gdy tylko jego ojciec zmarł.

Z życia chronionego, ale wygodnego, do życia pełnego nędzy i obelg.

Z chronionego sieroty do przepracowanego niewolnika.

Śmietnik dla wszystkich.

Strata miejsca.

A teraz…

Teraz jestem z nim sparowana?

Gdzie tu logika?

Co mam teraz zrobić?

„On mnie zabije.”

Stoję tam, wciąż w wejściu do jego biura, niepewna, co robić.

Jeśli wróci i zobaczy, że odeszłam bez jego rozkazu, będzie piekło do zapłacenia.

Jeśli wróci i zobaczy mnie tutaj, wciąż żałosną i bezużyteczną, gdy jest tyle pracy do zrobienia w stadzie, też będzie piekło do zapłacenia.

Tu nie ma dobrego wyboru.

Stoję tam przez kilka minut, debatując i przemyśliwając różne scenariusze w głowie, zanim zdecyduję się odejść.

To nie tak, że moje zostanie coś zmieni.

On i tak znajdzie sposób, by uczynić swoje życie nieszczęśliwym.

A poza tym, dokończenie reszty obowiązków pozwoli mi oderwać myśli od druzgocącej wiedzy, że Alfa Dominic jest moim partnerem.

  Muszę się też przygotować.

  W końcu, on zamierza mnie odrzucić.

  Prawda?

  †

  Jest ciemno, gdy słyszę otwierające się drzwi wejściowe.

  Jest po drugiej, a ja nadal nie śpię, czekając na przybycie Dominica.

  Nie mogę iść spać, dopóki on tego nie zrobi.

  Rozkaz Alfy.

  Śpieszę do drzwi, strach w żyłach, ale bez większego wyboru, nagle się zatrzymuję.

  Jest pijany.

  Alfa Dominic jest pijany.

  Nigdy, przez wszystkie lata, które z nim spędziłam, nie widziałam go pijanego.

  Z tyłu mojej głowy rozbrzmiewają alarmy, mówiące mi, bym się odwróciła, odeszła i nie przejmowała się konsekwencjami.

  Ale tego nie robię.

  "Al-Alfa?" wołam cicho, stojąc trochę dalej od niego. "Czy wszystko w porządku?"

  Patrzę, jak szuka mojego głosu w ciemności, głowa obraca się niemal ospale, zanim mnie dostrzega.

  "Ach... jeśli to nie moja partnerka. Moja słaba, żałosna, bezwilcza partnerka."

  Idzie w moją stronę, dziwny błysk w jego oczach sprawia, że robię kilka kroków w tył, zanim odwracam się, by uciec.

  Nie docieram daleko.

  Jego ręka owija się wokół mojego nadgarstka, przyciągając mnie do niego, zanim uderzy mnie o ścianę. Opiera swoje ciało o moje, spocone i śmierdzące alkoholem.

  "Gdzie idziesz, partnerko?" bełkocze do mnie. "Nie cieszysz się, że mnie widzisz?"

  Alarmy w mojej głowie stają się głośniejsze, tak głośne, że ledwo słyszę własny oddech.

  "Alfa? Alfa, proszę... ranisz mnie," błagam, krzywiąc się, gdy jego ręce zaciskają się na moim nadgarstku.

  "Ranię cię? Ja. Ranię. CIEBIE?!" ryczy mi w twarz. "A co ze mną? Wiesz, jak bardzo jestem teraz zraniony i rozczarowany? Typowe dla rozpieszczonego bachora, myślisz tylko o sobie."

  "Nie... proszę," błagam, walcząc z łzami spowodowanymi jego mocnym uściskiem na moich rękach.

  Moje łzy tylko bardziej by go rozjuszyły.

  A to coś, co nie może się stać.

  Nie teraz.

  "Musisz być teraz wniebowzięta, prawda?" kontynuuje do mojego ucha, jego ciężar mnie dusi. "Masz Alfę jako partnera. Pewnie myślisz, że twoje życie jest ustalone, prawda?"

  "Nie... Dominic-"

  THWACK!!

  Zajmuje mi kilka sekund, aby zrozumieć, co się właśnie stało.

  Moja twarz piecze od uderzenia, które mi wymierzył.

  "Dominic?" pluje. "Aleś się odważyła. Bardzo dobrze, skoro jesteś tak podekscytowana byciem moją partnerką, chodźmy to sfinalizować," mówi, zanim chwyta mnie za ramię i ciągnie w stronę swojego pokoju.

  Nie.

  "Nie," błagam, próbując wyrwać się z jego rąk. Łzy płyną swobodnie, przerażenie tym, co się zaraz stanie, wypełnia moje już i tak napięte żyły. "Proszę, przepraszam."

  "Och, nie wiem, ale obiecuję ci, zanim wzejdzie słońce, będziesz," mówi, zanim rzuca mnie na swoje łóżko.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

119.9k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

509.7k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

66.1k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

797.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

145.8k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.7k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

57.4k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

108.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

106.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

181.3k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...