Rozdział 30

ROWAN

  "Co to było?!" mamroczę do siebie, idąc szybkim krokiem do swojego gabinetu. "Co to, do cholery, było?!"

  Obraz odtwarza się w mojej głowie raz jeszcze.

  Ja pochylająca się, by polizać jego twarz.

  "To było praktycznie pocałunek!" jęczę. "Czemu nie mogłaś się opanować?!"

  Mój wilk milczy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie