Rozdział 57

VIKTOR.

  Minęło prawie piętnaście minut odkąd Alden poszedł poinformować Rowan o mojej obecności, a ja zostałem zamknięty w pojedynku na spojrzenia z Gainesem.

  Piętnaście minut.

  Przysięgam.

  Spojrzał mi prosto w oczy z wyzywającym i prowokującym grymasem, a moje cholernie alfa geny nie pozwala...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie