Rozdział 46 Celowe obrażenia

Jennifer ostrożnie zebrała krew i zamknęła ją w dwóch kryształowych fiolkach.

W środku była mętna ciecz, która po zetknięciu z krwią Isabelli momentalnie ciemniała, przybierając głęboki, rubinowy kolor.

Gdy się dobrze przyjrzeć, można było odnieść wrażenie, że krew ożywa – leniwie krążyła wewnątrz...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie