Druga Szansa: Fałszywa Dziedziczka

Druga Szansa: Fałszywa Dziedziczka

Charlotte York · W trakcie · 328.8k słów

641
Gorące
16.9k
Wyświetlenia
426
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ty, pierwotnie uwielbiana mała księżniczka z bogatej rodziny, zostałaś skradziona tuż po narodzinach, aby być tą nieszczęsną, która miała umrzeć za innych!
Użyli twojego życia, aby ich córka mogła żyć, ale nie spodziewali się - ty cudownie przeżyłaś!
Koniec z udawaniem, jesteś najlepszą wróżbitką i potężną królową zemsty!
Wracając do prawdziwie wpływowej rodziny, ci, którzy cię skrzywdzili, nie ujdą z życiem!
„Naprawdę nie rozważasz przyjęcia mojej miłości?”
Co jest nie tak z tym księciopodobnym przystojnym mężczyzną? Musi cię rozpieszczać, kochać i namawiać do małżeństwa!
Czy go przyjmiesz?

Rozdział 1

„Isabello, kiedy skończysz osiemnaście lat, przyjedź do mnie do Kaskadii. Czeka na ciebie ogromny majątek do odziedziczenia…”

Isabella Thornton leżała rozkraczona na porośniętej trawą półce skalnej, wpatrując się w niebo obramowane krawędzią urwiska.

Pięć minut wcześniej Stella Thornton chwyciła ją za rękę i zaproponowała, żeby zrobiły sobie razem zdjęcie. W następnej sekundzie dłonie Stelli pchnęły ją z całej siły w plecy.

Gdyby Isabella wcześniej nie sprawdziła tego klifu i nie przygotowała się na tę chwilę, runęłaby w przepaść i zginęła na miejscu.

Nie mieściło jej się to w głowie — po osiemnastu latach, odkąd rodzina Thorntonów ją wychowywała, nawet jeśli traktowali ją jak dobrze karmionego pieska, czy naprawdę nie było w nich ani odrobiny przywiązania? Już sześć razy przejęła na siebie wielkie nieszczęścia, które miały spaść na Stellę, a Thorntonowie nadal pragnęli jej śmierci.

Czy naprawdę była skazana na śmierć?

Skoro tak chcieli tę grę rozegrać, to ona umrzeć nie zamierzała. Ucieknie do Kaskadii i schroni się u swojej mentorki. A gdy opanuje swoje zdolności, wróci, żeby wyrównać rachunki z tymi trzema demonami w ludzkiej skórze, którzy udawali rodzinę.

Isabella z wściekłością podniosła się do siadu, wyciągnęła talię kart tarot i zaczęła wróżyć sobie przyszłość i przeznaczenie.

Sześć lat wcześniej ona i Stella razem skończyły szkołę podstawową. Stella dostała furii na samą myśl, że w gimnazjum i liceum straci wolność, i uparła się, że obie zapiszą się na górski program badawczy z nauką jazdy na nartach.

W strefie zakazanej dla turystów Stella zaczęła drzeć się na całe gardło, śpiewając, jakby była na estradzie. Kiedy zeszła lawina, Isabella popchnęła Stellę w bezpieczne miejsce, a sama została przysypana. Spędziła ponad miesiąc w szpitalu w Kaskadii, dochodząc do siebie.

Jej współlokatorką była kobieta po sześćdziesiątce, o dużym, orlim nosie i szybkim, poszarpanym sposobie mówienia, która jednocześnie szczerze nie znosiła rozmów.

Dopiero po dziesięciu dniach milczenia kobieta w końcu się odezwała. Przedstawiła się jako Jenny Manners, tarocistka i praktyczka innych ezoterycznych sztuk — jednym słowem, czarownica, choć Isabella w to nie wnikała.

Wykorzystując unieruchomienie Isabelli, Jenny uczyniła z porannych lekcji wróżenia stały obowiązek. Isabella nie miała wyjścia, musiała się uczyć. Tak minął cały miesiąc.

Przed wyjściem Jenny podała Isabelli numer telefonu i adres, ostrzegając ją, by nigdy nie ufała nikomu w swoim otoczeniu.

Wtedy rodzice Thorntonowie traktowali Isabellę wręcz wzorowo i dziewczyna w życiu by nie pomyślała, że katastrofy, które od dzieciństwa ją prześladowały, były starannie zaplanowane przez ludzi stojących najbliżej.

W noc swoich osiemnastych urodzin Isabella poznała prawdziwe oblicze swoich rzekomych rodziców i siostry.

Kryjąc się na piętrze, przygotowując niespodziankę dla Stelli — miały wspólne urodziny — Isabella podsłuchała rozmowę, która rozwaliła jej dotychczasowy świat w drobny mak:

— Mamo, ja już ani dnia dłużej nie będę udawać! Ona jest tylko bachorem jakiejś dziwki — dlaczego ma się ze mną dzielić urodzinami? To obrzydliwe! — głos Stelli ociekał jadem.

— Stella, musisz być cierpliwa. Zapomniałaś, co przepowiedziała ci wróżbitka? — ton Julii Winslowe był rzeczowy i lodowato chłodny.

— Jesteś błąkającą się duszą, ledwo odnotowaną nawet w piekle. Gdyby nie to, że los Isabelli przynosi ci szczęście, naprawdę sądzisz, że w ogóle byśmy ją adoptowali? — dodała.

— Właśnie, Stella. Nie histeryzuj — wtrącił Gareth Thornton. — Wróż mówił, że musi ochronić cię przed sześcioma katastrofami. Dopiero po twoich osiemnastych urodzinach możesz działać bez żadnych ograniczeń.

— Czyli od jutra wreszcie będę mogła ją zabić? — podniecenie Stelli było niemal namacalne. — Brzydzę się nią! Tylko dlatego, że niby jest moją siostrą, wydaje jej się, że może ze mną we wszystkim konkurować! W tym roku żadna z elitarnych rodzin nie zaprosiła jej na bale debiutanckie, a ona miała czelność wysłać swoje zdjęcie do konkursu — i dostała się do finału! To miejsce jest moje! Nie obchodzi mnie, co trzeba będzie zrobić — na ceremonii wejścia w dorosłość to ja będę partnerką najważniejszej z panien!

— Doskonale — odparła gładko Julia. — Jutro zorganizuj jej ostatnią katastrofę, którą będzie musiała przejąć. A potem pozbądź się jej, jak ci będzie wygodnie.

Gareth parsknął pogardliwie.

– Nawet jej nie przyprowadzaj – mam już dość patrzenia na tę gębę.

– Kochanie, naprawdę nie powinieneś był wymyślać tej historyjki o bliźniaczkach – żachnęła się Julia. – Teraz wszyscy mi gratulują, że mam bliźniaki. A ja mam tylko jedną córkę – Stellę. Jakiś bękart nie ma prawa nazywać mnie mamą.

Każde jej słowo wbijało się w Isabellę jak kawałki lodu. Utonięcia, pożary, lawiny, przez które niemal ginęła co parę lat, wcale nie były przypadkiem – Thorntonowie cynicznie to aranżowali, żeby przerzucić na nią wszystkie nieszczęścia Stelli. A ona nawet nie była ich biologicznym dzieckiem.

To kim właściwie była?

Isabella sięgnęła po torebkę, gotowa uciec, gdy jej telefon zawibrował.

Na ekranie pojawiło się imię dziadka. Zawsze był dla niej dobry, można powiedzieć, że to on ją wychował, dopóki Julia nie wymogła, żeby Isabella przestała go odwiedzać, tłumacząc, że dziewczyna zakłóca spokój starszemu człowiekowi. Dopiero wtedy Isabella zrozumiała prawdziwy powód Julii: staruszek kochał Isabellę bardziej niż Stellę.

Z perspektywy czasu to było aż nazbyt oczywiste. W końcu ona sama była tylko przybłędą, a Stella – rodzoną córką z rodu Thorntonów.

– Zejdźmy na dół – szepnął Gareth. – Ta mała suka Isabella zaraz wróci z tortem. Wszyscy gramy swoje role do końca – to ostatni dzień. Teraz nie możecie się potknąć.

Isabella otarła łzy i zeszła z ogrodu na drugim piętrze, wymykając się na front drzwi. Celowo upuściła tort, potem go podniosła, poprawiając wyraz twarzy, zanim weszła do środka.

– Isabella! Nie przejmuj się tortem – jutro razem będziemy oglądać wschód słońca! Mamy już osiemnaście lat i chcę z tobą przeżyć mój pierwszy dorosły wschód! – Stella uczepiła się rękawa Isabelli, piszcząc przesłodzonym głosikiem.

– Jasne, że tak – odpowiedziała Isabella, ani na moment nie tracąc uśmiechu.

Tej nocy weszła na górę i w kilku kluczowych miejscach zamocowała liny oraz poduszki. Do willi wróciła dopiero o trzeciej nad ranem. I właśnie dlatego teraz leżała na trawie – ledwo uchodząc z życiem.

Isabella kilka razy szybko mrugnęła, odpędzając pieczenie w oczach. Do rezydencji Thorntonów nie mogła już wrócić.

Ale dokąd miała pójść?

Pozostawała Cascadia. Jenny może i miała trudny charakter, ale nie miała dzieci, a ostatnio wysyłała Isabelli wiadomości o tym, że kupi jej suknie jak dla księżniczki i kabriolet Beetle.

Do tej pory Isabella machała ręką na ostrzeżenia Jenny – przecież kto podejrzewa własną rodzinę? Teraz jednak, gdy znała prawdę o swoim pochodzeniu, każde słowo Jenny zaczęło brzmieć inaczej, ciężej.

Kiedy Isabella sięgnęła po telefon, cień padł jej na twarz. Zobaczyła parę markowych butów trekkingowych i kij, a zaraz potem pojawił się niezwykle przystojny mężczyzna, który całkowicie zasłonił słońce.

– Skończyła już pani leżeć? Muszę tędy przejść – rzucił chłodno, głosem ostrym jak brzytwa, rozcinając resztki ciepła, które Isabella wciąż czuła po napływie adrenaliny.

– A, też pan przyszedł skoczyć? – Isabella przesunęła się odrobinę, robiąc mu miejsce. – Miejsce jest pierwsza klasa. Jak pan pięknie przygrzmotnie twarzą, to wyląduje pan mniej więcej tam, gdzie ja teraz leżę. Wie pan co? Zostawię panu lewą stronę. Jak pan przeżyje, będziemy sąsiadami.

– Ty jesteś nienormalna – Jonathan Hamilton zrobił krok naprzód, próbując ją po prostu przeskoczyć.

Isabella bez ostrzeżenia oplotła ramionami jego nogę.

– Puszczaj!

Jonathan jeszcze nigdy nie był dotknięty przez kobietę w tak… intymnym miejscu. Przez moment zapomniał, że wystarczyłby jeden kopniak, żeby się uwolnić.

Isabella przyjrzała mu się uważnie, zauważając, jak perfekcyjnie trzyma równowagę nawet stojąc na jednej nodze.

– Posłuchaj, jesteś zdecydowanie za przystojny, żeby się marnować. Może byś…

– Absolutnie nie! – twarz Jonathana aż poczerwieniała, a uszy zapłonęły mu żywą czerwienią.

– …został moim wspólnikiem w zbrodni… co? – Isabella zmarszczyła brwi, zdezorientowana.

Odruchowa odmowa Jonathana ugrzęzła mu w gardle, gdy dopiero po chwili dotarły do niego jej właściwe słowa. Zażenowanie jeszcze bardziej go zalało. Bez dalszych komentarzy odwrócił się na pięcie i ruszył ścieżką w dół zbocza.

– No, to mogę sobie odhaczyć dobry uczynek na dziś – uratowałam życie boskiemu facetowi – mruknęła Isabella, otrzepując ubranie, gdy się podnosiła.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

258.2k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.8k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

310.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.9k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

548.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.