Rozdział 48 Brandon dobrze mnie traktuje

Brandon ciągnął dalej:

– Azburg to nie byle jaki kot, którego Jenny powierzyła Bunny. To Fellow z Watts Academy, a stan mamy wymaga jego zdolności uzdrawiania.

– Daj spokój! – prychnęła Laura. – Brandon, ty się już nawet nie wysilasz, żeby te swoje bajki jakoś podszlifować! Kot, który uprawia medy...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie