Rozdział 162

Tydzień później.

Victoria siedziała na łóżku w pośpiesznie zamówionej sukni ślubnej, w błogim oczekiwaniu, aż Robert przyjdzie i „odbierze” swoją pannę młodą.

Choć czasu było jak na lekarstwo, bogactwo rodzin Howardów i Brownów biło po oczach — mimo wszystko zdołali wyprawić całkiem wystawne wesel...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie