Rozdział 151

ARIA

Czuję jego obecność, zanim go zobaczę.

Drzwi klasztoru ledwo zdążą zamknąć się za nami, gdy powietrze gęstnieje, jakby ktoś wstrzymał oddech na zbyt długo. Cisza jest niepokojąca – zbyt celowa, zbyt świadoma. Moja skóra cierpnie, każda instynkt krzyczy jedną i tę samą prawdę.

Alaric nigd...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie