Rozdział 31

ARIA

„Niech zgadnę, jesteś w pałacu z grupą wilkołaków, wampirów i Adamem, oczywiście.”

„Przepraszam, Rosalie, byłam... gdzieś indziej.” Rosalie wyrywa mnie z myśli.

„Ewidentnie. Proszę.”

Podaje mi filiżankę herbaty i siada na krześle naprzeciwko kanapy, na której siedzę.

„Ty i Riley wciąż ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie