Rozdział 64

ARIA

"Co jest, do cholery?" krzyczy Austin, otwierając drzwi. Jego oczy są szeroko otwarte, przerażone.

Co jest zrozumiałe, bo nie mogę sobie wyobrazić, jak ta scena wygląda z zewnątrz. Całkowicie się zatraciliśmy w tej chwili. Adam czuje więcej przyjemności, gdy pieprzy mnie, jednocześnie liż...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie