Rozdział 61

Jeden z policjantów zerknął w ich stronę i zapytał:

— Panie Forbes, dogadaliście się? Będzie ugoda?

Alexander wszedł mu w słowo:

— Żadnej ugody. Żądamy pełnego ścigania.

Policjant podszedł bliżej i wyciągnął przed nimi parę lśniących kajdanek:

— Proszę pana, w takim razie obawiam się, że będzie pa...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie