Rozdział 10 Budzenie się do niego

Perspektywa Isabelli

Cholera, łeb mi pęka. Kurwa! Ten ból jest nie do zniesienia. Czuję się, jakby mi ktoś dosłownie rozłupał czaszkę na pół. Może i rozłupał. Kurwa! Do diabła! O ja pierdolę, mam przechlapane — myślę, kiedy wszystko, co wydarzyło się wczoraj, wraca do mnie jak bumerang.

Otwieram o...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie