Dziewczyna o imieniu Echo

Dziewczyna o imieniu Echo

theresachipps · Zakończone · 198.8k słów

536
Gorące
8.7k
Wyświetlenia
297
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Dziewczyna o imieniu Echo

Nikt nie znał jej imienia.
I tylko to trzymało ją przy życiu.

Bella żyła w cieniu nie bez powodu. W świecie, gdzie rządzą siła, krew i tajemnice, anonimowość była jej jedyną tarczą. Aż do jednej wpadki, jednej krótkiej chwili, która stawia ją prosto na drodze najniebezpieczniejszego faceta, na jakiego mogła kiedykolwiek trafić.
Draco.

Boss mafii, który nie pyta. Nie waha się. Nie wybacza.

Nie miał prawa jej zauważyć.
Nie miał prawa jej pragnąć.
Ale kiedy już to zrobi… nie ma odwrotu.

Gdy jej tożsamość wychodzi na jaw, a jej imię zaczyna rozchodzić się po półświatku jak pożar na suchych trzcinach, Bella z dnia na dzień staje się celem. A Draco? On nie ucieka przed niebezpieczeństwem — on sam się nim staje.

Teraz każdy, kto wypowie jej imię, staje się zagrożeniem.
A Draco niszczy zagrożenia.

To, co zaczyna się jako ochrona, przeradza się w coś mroczniejszego. Zaborczego. Obsesyjnego — w sposób, nad którym żadne z nich nie potrafi zapanować.

Bo w świecie Draco…
kiedy raz coś sobie weźmie,
to jest jego.
Na zawsze.

Rozdział 1

POV Izabelli

„Dzisiejszy punkt programu: Darren „Żniwiarz” Williams kontra Isabella Lorenzo” – rozniosło się po całym klubie.

– Mała, dasz radę. On jest gówno wart. Taki napakowany kretyn. Same mięśnie, a w głowie pustka – Jasmine dopinguje mnie, jakby chciała mi tymi słowami wlać odwagę prosto w żyły.

Jestem pochylona, dotykam palcami stóp. Próbuję złapać jeszcze to ostatnie rozciągnięcie.

– Hej, słodka dupciu! Chodź tu i pochyl się dla tatusia! – drze się jakiś typ. Przewracam oczami i kręcę głową. No tak. I właśnie dlatego Jaz co chwilę łapie jakieś zarzuty.

– Nie, Jaz – łapię ją za ramię i zatrzymuję, zanim ruszy w jego stronę. – Nie warto. Ten tępy skurwiel i tak by nie wiedział, co zrobić, gdybym mu wjechała tyłkiem prosto na ryj – uśmiecham się krzywo.

– Dobra, zawodnicy, do ringu – ogłasza spiker.

Darren już tam jest. Stoi w swoim narożniku.

Mięśnie… cholera, jakie on ma mięśnie. Ma ponad metr osiemdziesiąt, a jego ramiona są większe niż moje uda, a ja mam naprawdę porządne uda. O nogach nawet nie wspominam – są szerokie jak moja talia, jedna noga. Czyli facet chodzi na dwóch „mnie”. Łeb ogolony na łyso, oczy lodowato niebieskie. Cholera, te oczy są hipnotyzujące. Wciągają cię jak wir, aż zapominasz, po co tu przyszłaś. No weź się w garść, Bella – mówię sobie, podciągając się do ringu.

– Patrz, szefie, ona nawet nie umie wciągnąć tego swojego seksownego ciałka! Kurwa! Co to kociątko robi w jaskini lwa?! – wyje się typ z narożnika Darrena.

Odwracam się do Jasmine.

– Cicho, Jaz. Odpuść. To serio nie jest warte kolejnego zarzutu – przewracam oczami i znów patrzę na ring. Naciskam stopą liny i wchodzę do środka.

– Kurde, ale ona słodka. Mogę ją zabrać do domu, szefie? – ten sam pajac dalej mieli swoją jadaczką.

Rozumiem. Jestem mała. Mam metr pięćdziesiąt siedem, długie, falowane brązowe włosy, piwnozielone oczy, ważę jakieś pięćdziesiąt kilo. Cycki tylko C, ale mi to pasuje. Trenuję i ćwiczę sporo, więc uda mam konkretne, brzuch mocno ściśnięty, lekki czteropak. No więc tak, jestem „słodka”, ale niech on się wreszcie zamknie.

– Szefie, nie krzywdź kociaka. Jest za ładna – znowu.

Boże, czy on kiedykolwiek zamknie mordę?

– Zawodnicy – spiker daje nam znak, żebyśmy byli gotowi. Potem rozlega się dźwięk dzwonka. Nawet nie mrugam.

Robię kilka kroków do przodu i przyjmuję pozycję. On robi jeden wielki krok i wali we mnie prawym sierpowym. Odchylam się i pudłuje.

Idzie na podbródkowy. Opadam na matę i podcinam mu nogi, zmiatając je spod niego. Wyskakuję z powrotem na nogi. Wiem, że nie będzie mu długo schodziło, zanim się podniesie.

„A niech cię, ty mała suko” — warczy Darren, zamachując się na moją twarz z całej siły. Odskoczyłam w prawo, podskakując, i obróciłam się, żeby kopnąć go w policzek. Cofnęło go i zachwiał się jak po mocnym. Wykorzystałam to od razu: opadłam niżej, oparłam dłonie o matę i zakręciłam się, znów kosząc mu nogi. Runął ciężko. Poleciał do tyłu, a głowa zahaczyła o liny.

Kiedy leżał, położyłam dłonie na jego udach, żeby przeskoczyć na jego barki. Potem przełożyłam nogi, obróciłam się i zapięłam go w ciasny headlock.

Dociskałam. Coraz mocniej. Mocniej i jeszcze mocniej. Okładał moje ręce, próbując mnie zmusić, żebym poluzowała chwyt.

Znam to. To nie moja pierwsza ustawka.

Zacisnęłam się jeszcze bardziej. Zaczął wpychać łokcie w moje żebra. Jeden długi, rozdzierający cios za drugim. Żebra aż wyją z bólu, ale nie odpuszczę. Po tym na bank będę miała pęknięte żebro.

Trzymałam dalej. Zaczyna się bujać. I wtedy — jest. Odklepuje. Kurwa. No i pięknie. Wreszcie. Ten skurwiel nie chciał się poddać.

„Isabella Lorenzo wygrywa przez odklepanie” — ogłasza spiker, a ja puszczam chwyt. Odskakuję do tyłu z jego pleców. Spiker unosi moją rękę.

„Dobra robota, małpko-pajączku” — mówi Darren, klepiąc mnie po ramieniu. Kręci głową i idzie do narożnika, tam gdzie stoją jego ludzie.

Podchodzę do Jasmine i szczerzę się w uśmiechu.

„A nie mówiłam? Same mięśnie, zero mózgu. Dobra robota, Bella. Pękam z dumy” — Jasmine podskakuje jak piłeczka, po czym wpada we mnie z uściskiem. „Uff” — jęknęłam, kiedy przywaliła w moje rozwalone żebra.

„Fuu, to boli?” — mówi i wtyka palec prosto w sine miejsca na moich żebrach.

„Serio, Jaz. Ty to jesteś przypadek” — kręcę głową, przeciskając się z nią przez tłum.

„To co teraz, laska? Idziemy na drinka? O matko!!! Chodźmy na górę, do Obsidianu” — piszczy z ekscytacji, kiedy zgarniają dla mnie kasę.

Idziemy w stronę drzwi. „Hej, kicia, postawię ci drinka?” — wskazuje na bar.

„Wychodzimy. Sorry, może następnym razem” — mówię, robiąc krok w bok, żeby go ominąć. Łapie mnie brutalnie za ramię i ściska stanowczo za mocno. „Patrz, ja nie pytałem.” Wbijam mu łokieć w brzuch i depczę po jego wielkich jak bochny stopach.

Puszcza moje ramię. „Ty jebana suka” — syczy.

„Bella, hej. Wszystko w porządku? Jest tu jakiś problem, Brad?” — Alex podchodzi do nas, patrzy na Brada i unosi brew.

„Pierdolę tę wariatkę” — prycha Brad i odchodzi w stronę baru.

„Dzięki, Alex. Kiedy przyszedłeś?” — pytam, unosząc ręce, żeby go przytulić.

„Wystarczająco dawno, żeby zobaczyć, jak ani chwili nie zmarnowałaś, kładąc tego kolosa i zmuszając go do odklepania” — mówi z szerokim, zadowolonym uśmieszkiem.

„Napijecie się czegoś, zanim odwiozę was do domu?” — wskazuje na bar. Kiwnęłam głową, a on prowadzi nas do baru, nie puszczając mojej dłoni ani na moment.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.6k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

309.4k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

146.1k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.4k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.