Rozdział 63: Pyszny człowiek

Dante

Wyrzuciłem z głowy i z ciała to, co znaczyło być człowiekiem. Wyrzuciłem to uczucie — nie dlatego, że było złe, chociaż w tym okrutnym świecie ludzka słabość to wielki minus. Odrzuciłem je, bo nie miało sensu roztrząsać, kim kiedyś byłem.

I może właśnie dlatego jakaś część mnie jednocze...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie