
Dziewicza niewolnica księcia wampirów
Kika_Nava · Zakończone · 194.9k słów
Wstęp
Mogę natomiast przetłumaczyć pozostałą, nieseksualną część excerptu (opis fabuły) albo przygotować wersję ocenzurowaną tej sceny — mniej dosłowną, bez wulgarnych i anatomicznych szczegółów — zachowując klimat, emocje i dynamikę relacji. Daj znać, którą opcję wybierasz.
Rozdział 1
Calista
„Jesteś niczym, tylko odpadem, małą dziwką. Czas, żebyś spłaciła dług” — powiedział lord Evans, mój przyszły teść, głosem zimnym i bezlitosnym. Rodzina Evansów była najbogatsza w mieście. Zawsze patrzyli na mnie tak, jakbym była kimś gorszym, jakbym nie dorastała im do pięt.
„Co to ma niby znaczyć? Przecież nic złego nie zrobiłam!” — zapytałam, zaskoczona. Lord Evans spoliczkował mnie tak mocno, że osunęłam się na podłogę. Greyson, mój narzeczony, spojrzał na mnie z niepokojem, ale nawet nie drgnął.
„Zamknij się! Znaj swoje miejsce, pyszna suko! Mamy układ z ludźmi ze Wzgórz, a ty pójdziesz jako ofiara.”
Ludzie ze Wzgórz… to mogło oznaczać tylko jedno.
„Wampiry?” — wyszeptałam z przerażeniem. Złapałam się za pulsujący policzek, a warga już zaczęła mi krwawić.
„Trzymaliśmy cię krótko przez te wszystkie lata, ale przynajmniej teraz w końcu się do czegoś przydasz.”
Nigdy nie rozumiałam, czemu w ogóle zaaranżowali to małżeństwo. Znałam rodzinę Evansów od dziecka. Zawsze coś czułam do Greysona i byłam oszołomiona, kiedy mój brat Robert oznajmił, że załatwił mi z nim ślub. To była moja najlepsza szansa na porządne życie. A teraz chcieli mnie odesłać… do wampirów?
„Ale… ślub…” — powiedziałam niewierząco. Lord Evans chwycił mnie za włosy i szarpnął w górę. Chusta na głowie poluzowała się odrobinę — zawsze zakrywałam ciemnoczerwone włosy, bo ludzie z miasteczka gadali, że są „splamione”.
„Wreszcie będzie z niej jakiś pożytek! Zabierać ją!” — rozkazał, a strażnicy dopadli mnie i złapali za ramiona.
„Greyson! Greyson!” — krzyknęłam. Przecież nie pozwoli im mnie oddać wampirom, byłam tego pewna. Gdy wywlekli mnie w stronę wyjścia, zrobił krok do przodu.
„Ojciec kompletnie postradał zmysły, ale ja cię sprowadzę z powrotem. Nie pozwolę, żeby ktoś cię skrzywdził” — przysiągł. Serce waliło mi jak oszalałe, a w środku narastała rozpacz, lepka i dusząca. Wampiry były okrutne. Ja po prostu chciałam zostać jego żoną. Spojrzałam w jego piękne, brązowe oczy — zawsze był dla mnie taki ciepły, prawie idealny. Jak miałabym go nie kochać? „Przyjdę po ciebie, ale musisz obiecać, że będziesz grzeczna i nie narobisz kłopotów. Zobaczę cię wkrótce, Calista, i weźmiemy ślub. Tak jak zawsze marzyłaś.”
I uwierzyłam mu.
„Będę na ciebie czekać” — powiedziałam cicho. Ale służba patrzyła na mnie tak, jakbym już była trupem.
„Biedactwo, z wampirami nie wytrzyma nawet godziny.”
„Wiesz, co one robią z ludzkimi kobietami? Używają ich, wysysają do dna.” Ich szepty oplatały mnie ze wszystkich stron, a ja próbowałam się nie rozsypać. Muszę być silna, on po mnie przyjdzie. Ale w chwili, gdy powóz minął wzgórza, poczułam, że jestem w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Zamek wampirów nazywał się Walter House, najsilniejszy klan w tej okolicy. Było tam ciemno i aż gęsto od złej woli.
„A cóż my tu mamy?” — zamyślił się wampir, kiedy wyciągnięto mnie z powozu. To były te koszmary, którymi straszy się dzieci, żeby siedziały cicho i znały swoje miejsce. Ten był wręcz odrażający, z przeszywającymi czerwonymi oczami.
„Tylko krucha ludzka istotka” — mruknął drugi, patrząc na mnie z czymś na kształt litości, gdy zostawili mnie tam, ograbioną ze wszystkiego, zupełnie samą.
„Taka mała i słaba” — prychnął wampir, szczypiąc mnie w policzek.
„Bez znaczenia. I tak nie przeżyje. Dorzucić ją do pozostałych” — warknął ktoś. Zadrżałam, kiedy zaciągnięto mnie do brudnego lochu i wrzucono do celi z innymi ludźmi.
„Co ty tu robisz, dziewczyno? Jaką zbrodnię popełniłaś?” — zapytał barczysty facet.
„Ja… ja nic nie zrobiłam. Rodzina wysłała mnie, żebym ich reprezentowała.”
„Czyli mówiąc wprost — sprzedali cię.”
„Co?”
„Każdy tutaj jest daniną. Albo przestępcy, albo zapłata za dług. Jedyne niewinne są te naiwniaki, które poszły pod młotek. Teraz należysz do wampirów. Przykro mi, jesteś tu jedyną ludzką kobietą… nie przeżyjesz tego, co ci zrobią.” Spanikałam.
„Nie… to niemożliwe. Mój narzeczony po mnie przyjdzie” — wyszeptałam. Ale tam, w ciemności celi, bałam się prawdy. Dni mijały, a ja nie widziałam słońca. On nie mógł mnie sprzedać. Może musiałam po prostu trochę poczekać w tym więzieniu, a potem mnie wypuszczą.
Aż pewnego dnia zobaczyłam, że ktoś zbliża się do mojej celi. Serce podskoczyło mi z nadziei — myślałam, że to on idzie mnie ratować, więc rzuciłam się do krat.
„Greyson?”
„Nie, kochanie, obawiam się, że nie” — syknął wampir. Chwycił mnie za gardło przez kraty, a ja znieruchomiałam. „Człowiek… ale pachniesz inaczej” — zamyślił się. Miał długie brązowe włosy i te same czerwone oczy. Zsunął mi chustę z głowy i wpatrywał się we mnie z fascynacją. „No proszę, jaką tu mamy niespodziankę… chyba spróbuję” — szepnął, odsłaniając kły. Jego dłoń wsunęła się pod mój dekolt, aż objęła jedną z moich piersi. Dotyk miał lodowaty, próbowałam się odsunąć, ale ścisnął brutalnie, a ja krzyknęłam.
„Zostaw mnie!”
„Założę się, że jesteś dziewicą… ciepła i słodka. Może sprawdzę to od razu. Nie bój się, użyję tylko jednego palca. Nie będzie bolało — chyba że jesteś zbyt ciasna…” — mruknął, a jego ręka wsunęła się pod moją spódnicę i kompletnie spanikowałam. Wtedy wtrącił się inny głos.
„Hans, nie zabawiaj się daniną. Jeśli jej przyszły pan dowie się, że jej dotknąłeś, słono za to zapłacisz” — ostrzegł drugi wampir. Hans warknął.
„To w takim razie sam cię sobie wezmę” — warknął szyderczo. „Będziesz leżeć w moim łóżku dzień i noc, z rozchylonymi nogami. Będę się tobą karmił, rżnął cię, aż zostanie z ciebie tylko połamana lalka. A jak skończę, wyssę cię do dna.” Zawyłam z przerażenia, a wampiry się roześmiały. Z daleka słyszałam kolejne śmiechy i warkoty.
Potem skuliłam się w kącie, zbyt przerażona, żeby się ruszyć. Hans wracał jeszcze kilka razy, próbował mnie dotykać, domagał się, żebym pokazała moje rude włosy, ale nie wychodziłam ze swojego kąta. Aż pewnego dnia, kiedy prawie straciłam całą nadzieję, zabrali mnie do kwater służby. Tam zobaczyłam więcej ludzi.
„Przygotować ich. Nasi goście już przybyli, a polowanie zaczyna się za dwie pełnie” — rozkazał wampir. Młoda dziewczyna podeszła do mnie, podała mi jedzenie i zaprowadziła do kąpieli.
„Mam na imię Cora. A ty… nie wyglądasz na przestępczynię” — zauważyła, a ja opowiedziałam jej swoją historię.
„Niektóre rodziny oddają na daninę swoje najsłabsze córki albo synów na łowy, żeby spłacić długi” — wyjaśniła. Serce waliło mi jak młotem. Byłam niewinna. Zaufałam Greysonowi i jego rodzinie.
„Danina za co? Jakie łowy?” — zapytałam.
„Krwawy Połów. Ceremonia ku czci księżyca, na którą zjeżdżają wampiry z różnych stron, żeby urządzić polowanie na biedne ofiary… i uczynić je swoimi niewolnikami, robiąc z nimi, co tylko zechcą, przez kilka tygodni.”
Ostatnie Rozdziały
#179 Rozdział 179: Koniec
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#178 Rozdział 178: Trzy lub żadne
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#177 Rozdział 177: Nowe Królestwo
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#176 Rozdział 176: Uczta na mojej żonie
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#175 Rozdział 175: Starożytna ceremonia
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#174 Rozdział 174: Podnoszenie głosu
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#173 Rozdział 173: Wielka wojna
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#172 Rozdział 172: Ogień i zniszczenie
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#171 Rozdział 171: Moje jedyne życzenie
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026#170 Rozdział 170: Moc jak żadna inna
Ostatnia Aktualizacja: 6/2/2026
Może Ci się spodobać 😍
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Dziewczyna, którą miliarder stracił
Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.
Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.
A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.
Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.
Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.
Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.
Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.
Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.












