99. GŁOWA PO PIĘTACH

SELINE

„To co, wychodzisz za mojego brata?” zaświergotała Layla.

Zaley uniósł palec. „Przyrodniego brata.” Poprawił ją.

Lilly, śmiertelnie poważnym tonem, naśladując tatę, dodała: „Przyrodniego brata. Tylko nie wiem, z której strony jest to ‘przy-’.”

Roześmiałam się na jej słowa i kiwnę...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie