129. THE HANA - JA

SELINE

Zielone oczy Hany prześlizgnęły się po tłumie. Jej wzrok minął mnie, zanim wrócił i na mnie spoczął. Jej twarz od razu się rozjaśniła, a ja pomachałam ręką. Ona też odmachała jedną dłonią, a w drugiej trzymała krowią maskę.

Kiedy wszyscy uczniowie zeszli już ze сценy, pognała w naszą s...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie