135. POMYŁKA

Seline

Jest coś takiego w nocach, że człowiek traci hamulce — jakby to, co dzieje się po ciemku, miało zostać po ciemku. Wcale nie.

Konsekwencje wychodzą na słońce. Tyle że słońce jest jeszcze pięć godzin stąd. A ja mam w sobie odrobinę buntu, żeby w ogóle zawracać sobie głowę konsekwencjami...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie