189. NALEŻEĆ

SELINE

Hana wpatrywała się w kartkę w swojej dłoni, jakby chciała ją przewiercić wzrokiem. „Kai dał mi czek na dziesięć tysięcy dolarów” — powiedziała, podchodząc do nas powoli, po czym usiadła obok Kade’a, zaskakując go tym ruchem.

Kade i ja spojrzeliśmy na Hanę jak wmurowani.

„Po co ci koń?” — ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie