41. POCAŁUNEK

Seline

Za co ja w ogóle mówię „dziękuję”, do diabła? To ten dron mnie uratował. Nie on. On po prostu nie może ryzykować, że ktoś inny mnie zniszczy. Jego nawet tu nie było.

„Mówisz, jakbyś była jego odpowiedzialnością.” — szepnął mi w głowie mój wewnętrzny głos.

Choć brzmi to jak kompletna...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie