83. ZIELONE OCZY

SELINE

„Co?!” pokazałam w języku migowym. „Zabierasz mnie do Bernan?”

Kade wyglądał na znudzonego. „A dopiero teraz na to wpadłaś?”

„Ciągle mówiłeś: do domu, i myślałam, że to jakaś spontaniczna akcja na prywatną wyspę czy coś.”

Kade uśmiechnął się kącikiem ust na moje słowa. „Mam prywatną ...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie