Z 258

– Chcesz zabić jednego ze swoich ludzi z watahy?! – warknąłem na niego.

– Spieprzaj, idę do Alphy Andrew. – Rzucił mną o ścianę. – Zabijesz nas wszystkich! – wrzasnął.

– Nie, jeśli mogę coś z tym zrobić. Pamiętaj, ten skurwiel wciąż ma moją siostrę. – Uderzył mnie w twarz.

– Nie możesz iść do Al...

Zaloguj się i kontynuuj czytanie